Nie daj się zaskoczyć chorobie, daj sobie szansę na zdrowie. Efektem ubocznym mojej walki z rakiem są przemyślenia, którymi tu chcę się dzielić.
Najlepsze Blogi
Blog > Komentarze do wpisu
Cudowne mikstury

Nikt nie lubi chorować. Leczyć się też chyba nie. Zwłaszcza kiedy leczenie jest tak ciężkie jak w większości chorób nowotworowych. Na etapie, kiedy rak jest jeszcze wyleczalny, leczenie jest zwykle dużo cięższe niż objawy samej choroby. Dlatego taką pokusą jest by dać wiarę sprzedawcom cudownych metod i cudownych mikstur, którzy zaoferują kurację prostą i bezbolesną. Najczęściej jeszcze ‘naturalną’. Czego więcej chcieć? Szarlatanom nie braknie klientów. Jedni umierają, na ich miejsce przychodzą kolejni.
Wszystkim zainteresowanym tym tematem polecam książkę Cudowne mikstury i inne troski. Jej autor, brytyjski dziennikarz, John Diamond, sam padł ofiarą choroby nowotworowej. W żałobie pozostawił żonę, znaną już szerzej naszej publiczności Niegellę Lawson i dwójkę dzieci (na zdjęciu). Książka jest zapisem nierównej walki z chorobą, a jednocześnie trzeźwym spojrzeniem na obietnice medycyny alternatywnej.

wtorek, 31 lipca 2007, z.d.r.o.w.y

Polecane wpisy

  • Olej z wątroby rekina

    Olej z wątroby rekina jest polecany najczęściej jako preparat wzmacniający odporność. Ma jednak szersze dobroczynne działanie, w tym antynowotworowe. Preparat,

  • Medialna grypa

    Dzisiejszy Super Express straszy na pierwszej stronie tytułem „Szczepionka przeciw świńskiej grypie powoduje bezpłodność”. Bardziej dociekliwi czyte

  • Grypa nam niestraszna

    Pani minister Kopacz przekonuje, że nie powinniśmy się obawiać świńskiej grypy, bo jesteśmy dobrze przygotowani (chociaż nie kupiliśmy nawet szczepionek przeciw

Komentarze
Gość: goniatara, 69.47.178.*
2007/07/31 22:47:42
Obiecalam na forum "Nowotwory - damy rade", ze zajrze na Twoj blog. Slowa dotrzymuje. Ciesze sie przede wszystkim, ze udalo Ci sie zawalczyc z tym swinstewm, jakim jest rak i ze w tej walce nie straciles zdrowego rozsadku. Gratuluje. Fajnie tez, ze chce Ci sie pociagnac rzecz dalej i rozpoczales swoja walke z oszustwem, zerowaniem na chorych ludziach. Nie jestes sam i bede sie starala sciagnac do Ciebie nieco wiecej osob. Ja osobiscie tez kiedys myslalam o zalozeniu wlasnego bloga traktujacego o chorobie nowotworowej i opisach, jak sie nie powinno dac uniesc emocjom i podszeptom roznych, dziwnych osob. Jak zachowac zdrowy rozsadek w tak trudnym okresie zycia, jakim jest walka z rakiem. Zabraklo mi czasu i pewnie determinacji, wiec tym bardziej imponuja mi ludzie Twojego pokroju. Serdecznie pozdrawiam.

Malgorzata