Nie daj się zaskoczyć chorobie, daj sobie szansę na zdrowie. Efektem ubocznym mojej walki z rakiem są przemyślenia, którymi tu chcę się dzielić.
Najlepsze Blogi
Blog > Komentarze do wpisu
Monitoring więzienny
Dziś zupełnie inaczej o zdrowiu, o zdrowiu naszego więziennictwa, wymiaru sprawiedliwości i wreszcie pośrednio całego państwa. Porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika, oraz to co się działo później, pokazało w tych obszarach poważną chorobę. Nie będę tu roztrząsał tej tragicznej sprawy, o której powiedziano i napisano już bardzo dużo. Kiedy jesteśmy świadkami podobnych wydarzeń jedynym pocieszeniem jest nadzieja, że coś w ich konsekwencji się zmieni, że wyciągniemy wnioski, że coś takiego się nie powtórzy. I tu przychodzi rozczarowanie. Skupię się tylko na jednym małym, technicznym aspekcie. Trzy kolejne zabójstwa lub samobójstwa, oprawców Olewnika: czerwiec 2007 Franiewski, kwiecień 2008 Kościuk, styczeń 2009 Pazik. We wszystkich trzech przypadkach śmierć nastąpiła w celi i brak jest nagrań z monitoringu. Chociaż po śmierci Pazika znów zawrzało w mediach, to wciąż nikt głośno nie mówi, że brak zapisów z monitoringów więziennych to skandal i więcej niż zaniedbanie. Zdymisjonowane odpowiedzialne osoby nawet nie próbują się z tego tłumaczyć, jakby monitoring polegający jedynie na obserwacji w czasie rzeczywistym był czymś naturalnym. Można by to zrozumieć 20 lat temu, ale obecnie? Dziś zapis cyfrowy monitoringu jest powszechnie  dostępnym technicznie i finansowo standardem, w zakładach pracy, hipermarketach i sklepach jednoosobowych… Oczywiście idealny monitoring dla służby więziennej powinien kosztować trochę więcej choćby ze względu na zabezpieczenia przed manipulacją przez poddanych monitoringowi (to zarówno więźniowie jak i służba więzienna). Jednak cóż to za skala wydatków w stosunku do innych wydatków budżetówki, choćby akcji wymiany kaloryferów na spełniające wymogi norm europejskich (co bez szemrania musiały wykonać np. zadłużone szpitale).
Zainteresowanym sprawą polecam blog Historia Porwania Krzysztofa Olewnika.
Kwestia monitoringu była natomiast poruszona na blogu Niepoprawni.
PS.
Niestety bez szczegółów - bo nie znalazłem źródeł w sieci - ale warto przypomnieć tę historię, o której czytałem kiedyś w prasie. Przez dziesięciolecia mroczną tajemnicą było zgładzenie świadka w procesie przeciwko mafii. Działo się to USA jeszcze przed drugą wojną światową. Zabójstwa dokonano na balkonie apartamentu w którym przebywał świadek wraz z liczną ochroną. O sprawie było głośno, również dlatego, że nikt z ochraniających policjantów niczego nie zauważył. Dopiero pod koniec życia sprawę wyjaśnił mafioso, którego albo ruszyło sumienie na łożu śmierci, albo chciał się pochwalić i jeszcze raz zaimponować. Ta zawiła sprawa okazała się banalnie prosta. Mafia przekupiła całą załogę pilnującą świadka, a jeden z policjantów został jego zabójcą.
niedziela, 25 stycznia 2009, z.d.r.o.w.y

Polecane wpisy

  • Olej z wątroby rekina

    Olej z wątroby rekina jest polecany najczęściej jako preparat wzmacniający odporność. Ma jednak szersze dobroczynne działanie, w tym antynowotworowe. Preparat,

  • Medialna grypa

    Dzisiejszy Super Express straszy na pierwszej stronie tytułem „Szczepionka przeciw świńskiej grypie powoduje bezpłodność”. Bardziej dociekliwi czyte

  • Grypa nam niestraszna

    Pani minister Kopacz przekonuje, że nie powinniśmy się obawiać świńskiej grypy, bo jesteśmy dobrze przygotowani (chociaż nie kupiliśmy nawet szczepionek przeciw