Nie daj się zaskoczyć chorobie, daj sobie szansę na zdrowie. Efektem ubocznym mojej walki z rakiem są przemyślenia, którymi tu chcę się dzielić.
Najlepsze Blogi
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót potworniaka
Po ostatnim badaniu kontrolnym, które było w październiku, blisko 2 lata po ostatniej operacji, wszystko zapowiadało się jak najlepiej. Wyniki były dobre, czułem się świetnie. Od tego czasu miałem przejść z cyklu kontroli co 3 miesiące na badania co pół roku. Kolejne zostało więc wyznaczone na kwiecień. W ostatnich miesiącach wprawdzie coraz częściej odczuwałem problemy żołądkowych, ale kładłem to na karby stresu, który wynikał z trudnych i zupełnie niezależnych ode mnie okoliczności, kumulacji problemów w ostatnim czasie. Przed poprzednim weekendem dostałem silnych bólów, które obejmowały całą jamę brzuszną i przypominały bóle pooperacyjne. Po dwóch nieprzespanych nocach bóle ustąpiły, bez leczenia innego niż krople żołądkowe i No-Spa.  Byłem przekonany, że to nerwobóle -również wywołane stresem. Dla świętego spokoju postanowiłem zrobić jednak badanie USG, żeby wykluczyć wariant negatywny - czyli wznowę. Niestety to ten wariant się potwierdził. Szokiem była nie tylko obecność zmiany, ale również jej wielkość: 15x11x5 cm. Wprawdzie wiedziałem już wcześniej, że potworniak łagodny rośnie bardzo szybko, ale nie spodziewałem się, że może osiągnąć takie rozmiary nim zostanie wykryty. Poprzednio, przy guzie wielkości kilku centymetrów odczuwałem już silnie objawy ogólne takie jak zmęczenie i osłabienie. Tym razem, a jest to już w moim przypadku trzeci raz, poza pojawiającymi się problemami żołądkowymi czułem się dobrze i nie brakowało mi energii.
We wtorek, zaraz po USG pojechałem do Centrum Onkologii i dostałem tam termin wizyty na piątek. W piątek dowiedziałem się tego, czego się spodziewałem - że muszę wykonać jak najszybciej wykonać Tomografię Komputerową i czeka mnie kolejna operacja. Tomografię będę miał już we wtorek, a operację mam nadzieję, że też możliwie szybko.
A jakie wnioski na przyszłość? Absolutnie żadnych niespecyficznych objawów nie wolno ignorować. Nowotwory potrafią zaskakiwać nas naprawdę w perfidny sposób.
sobota, 28 lutego 2009, z.d.r.o.w.y

Polecane wpisy

  • Olej z wątroby rekina

    Olej z wątroby rekina jest polecany najczęściej jako preparat wzmacniający odporność. Ma jednak szersze dobroczynne działanie, w tym antynowotworowe. Preparat,

  • Medialna grypa

    Dzisiejszy Super Express straszy na pierwszej stronie tytułem „Szczepionka przeciw świńskiej grypie powoduje bezpłodność”. Bardziej dociekliwi czyte

  • Grypa nam niestraszna

    Pani minister Kopacz przekonuje, że nie powinniśmy się obawiać świńskiej grypy, bo jesteśmy dobrze przygotowani (chociaż nie kupiliśmy nawet szczepionek przeciw

Komentarze
anty_pro_ana
2009/03/02 21:21:47
Życzę powodzenia w dalszej walce. Korzystając z okazji proszę zajrzeć na mojego bloga, gdzie znajdzie pan maleńkie wyróżnienie dla pańskiego bloga. Serdecznie pozdrawiam.
-
Gość: kangur_2007, *.dyn.iinet.net.au
2009/03/04 12:35:25
Znakomity blog. Proszę wpaśc do mnie, w podobnej konwencji opisalem własny przypadek raka prostaty, tyle że w innej bajce, w Australii, w medycynie prywatnej. Też mi, tak jak panu, sporo refleksji się w walcxe z rakiem, nasunęło
link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=72041707&v=2&s=0
-
z.d.r.o.w.y
2009/03/04 20:19:48
Z reguły nie zatwierdzam do publikacji komentarzy z odnośnikami, ale dla powyższych wpisów z przyjemnością robię wyjątek. Polecam obydwa adresy do stron z naprawdę wartościową zawartością.
Serdeczne pozdrowienia dla autorów!