Nie daj się zaskoczyć chorobie, daj sobie szansę na zdrowie. Efektem ubocznym mojej walki z rakiem są przemyślenia, którymi tu chcę się dzielić.
Najlepsze Blogi
RSS
niedziela, 27 stycznia 2008
Zdrowa żywność
Od dawna nurtuje mnie temat zdrowej żywności. Temat bardzo obszerny i złożony. Pewnie dlatego ociągałem się z przygotowaniem pierwszego wpisu mu poświęconego. Zaczynam tylko dlatego, że obiecałem sobie pisać krótko i treściwie, bez ambicji dogłębnego rozpracowania każdego pojawiającego się zagadnienia. Skupię się na produktach, co do których mam największą wiedzę i doświadczenie, czyli owocach i warzywach. Coraz częściej spotykam się z obawami, że produkty te, które powinny być podstawą zdrowego żywienia, niekoniecznie są zdrowe. Jest w tym ziarno prawdy, bo jak wszędzie, również w produkcji roślinnej stosuje się coraz więcej chemii. Ale nie zgadzam się z dwoma utrwalonymi stereotypami. Pierwszy mówi, że aby mieć pewność co do ‘zdrowego’ pochodzenia owoców lub warzyw najlepiej kupić je bezpośrednio w małym, tradycyjnym gospodarstwie. Niestety to byłoby zbyt proste. Ważniejszy jest poziom tego gospodarstwa i świadomość rolnika. W większości upraw nie ma szans na plon bez stosowania ochrony chemicznej. Ważne jest żeby były stosowane odpowiednie środki w odpowiedni sposób (zachowanie karencji). Zarówno w małych, jak i dużych gospodarstwach mogą być stosowane nieodpowiednie środki ochrony roślin dla oszczędności lub z braku wiedzy. Drugi, zapewne bardziej kontrowersyjny, stereotyp dotyczy GMO – roślin modyfikowanych genetycznie. Uważam, że w tym przypadku strach ma zbyt wielkie oczy. Ryzyko jest wyolbrzymiane, a korzyści niedoceniane. Tymczasem rośliny modyfikowane genetycznie mogą być zdrowsze od tradycyjnych. Jeśli dzięki modyfikacji można ograniczyć ilość zabiegów chemicznych, to można również liczyć na mniejsze pozostałości pestycydów w takich roślinach.
15:30, z.d.r.o.w.y
Link Komentarze (2) »